News

Check out market updates

Czego możemy spodziewać się na rynku nieruchomości w Hiszpanii w roku 2020

Rynek nieruchomości w Hiszpanii w chwili obecnej przeżywa coś w rodzaju stanu hibernacji, od dnia 14 marca, kiedy to rząd ogłosił stan wyjątkowy dla całego kraju w związku z pandemią COVID19. Zredukowanie możliwości przemieszczania się, jak i wstrzymanie projektów przygotowanych do wejścia na rynek spowodowało spadek sprzedaży o ponad 90% i zdecydowany letarg, który się zakończy wraz z odwołaniem stanu wyjątkowego i powrotem do nowej normalności, kiedy to będzie można oszacować dokładnie sytuację. W tym momencie, według danych zestawionych przez Casafari, dotyczących dwóch dużych miast Madryt i Barcelona, nie stwierdzono żadnego krachu cenowego. To, co jest faktem niezaprzeczalnym, to zdecydowane zmniejszenie ilości ofert. Tylko w wymienionych miastach gama ofert zmniejszyła się o 32.000 nieruchomości, tak na sprzedaż jak i na wynajem.

* DOM komentuje: Zmniejszenie liczby ofert jest spowodowane kilkoma czynnikami.

Po pierwsze:

Niepewność ekonomiczna. W czasach kiedy nie wiadomo jak będzie wyglądał kryzys, zawsze lepiej mieć coś materialnego jak nieruchomość niż coś umownego jak kapitał w banku. Dziś możemy się umówić, że cyfry w banku oznaczają np. 500 tysięcy EUR, ale jutro ekonomia europejska stanie na głowie i to, co dziś nazywamy 500 tysięcy EUR, może być 10 tysięcy EUR. To tylko rzecz umowna jak akcje, obligacje, bony skarbowe etc. Nieruchomość jest rzeczą materialną i jej wartość może się nieco zmienić, ale nie jest to kwestia umowna między bankowa lub giełdowa.

Po drugie: 

Zakaz pracy agencji nieruchomości. Wielu sprzedających jest związanych umową z wybraną agencją nieruchomości. Stan wyjątkowy spowodował, że wiele agencji zostało zmuszonych do zawieszenia działalności czasowo lub nawet definitywnie, a co za tym idzie zniknęło wiele ofert z rynku. Jeśli sprzedający będą kontynuowali proces sprzedaży, będą musieli wybrać inną agencję i najpewniej z czasem powróci na rynek część tych “zaginonych ofert”. Nie mniej jednak trudno przewidzieć jaka część i po jakim czasie.

Po trzecie: 

Kwarantanna w wymiarze psychologicznym. Dla Hiszpanów przyzwyczajonych do życia w zupełnie innym stylu, czas przymusowego odizolowania w domach ma bardzo duży oddźwięk społeczny. Pojawiły się niesodziewane rozwody, dzieci dorastające chcą się usamodzielniać etc. To powoduje, że zmieniają się priorytety i wielu sprzedających wycofało swoją ofertę “z przyczyn rodzinnych”. 

*

Efekty pandemii coronawirusa niestety będą widoczne w wielu aspektach economicznych naszej nowej rzeczywistości i oczywiście rynek nieruchomości się od tego nie uchroni. Jednak eksperci nie przewidują takiego krachu jak to miało miesce w 2009. W pierwszych miesiącach po kwarantannie ceny nieruchomości mogą spaść pomiędzy 6,5% y el 13,5% na kolejne kilka miesięcy.

Dyrektor badania rynku portalu pisos.com Ferran Font, uważa, że jest to chwilowe i prawie natychmiast wrócimy do poziomu sprzedaży i cen z roku 2019. Oczywiście trzeba powiedzieć, że jest to przewidywana statystyka krajowa, które nie będzie widoczna w miejscach o dużym zapotrzebowaniu takich jak Madryt, Barcelona, *wybrzeże Morza Śródziemnego, natomiast uwidoczni się bardziej na terenach wiejskich, o małym uprzemysłowieniu.

W opinii Fronta szybkie wyjście z tej sytuacji będzie spowodowane tym, że osoby posiadające wcześniejsze oszczędności, będą chciały teraz “skorzystać z okazji”. Tego samego zdania jest Ruth Armesto, dyrektor hipotecas.com, która twierdzi, że będzie to czas poszukiwaczy super ofert.

Z innego źródła:

Sektor nieruchomości jest w sytuacji bez precedensu w Hiszpanii. Trudno jest ocenić jaki będzie efekt, bo nie istnieją żadne statystyki podobnej sytuacji. Pomimo trudności w ocenie, ekspreci są zgodni, że produkt nowego budownictwa nie ucierpi na tej chwilowej sytyacji, a rynek wtórny może przez kilka miesięcy przeżywać spadek cen orientacyjnie pomiędzy 10 a 15 % w skali kraju. 

“Aktualnie około 85% mieszkań, które są konstruowane obecnie, są przewidziane do oddania w tym roku. Te, którech realizacja zakończy się w roku 2021 ma już 50% zasobów w przedsprzedaży – tłumaczy Juan Antonio Gómez-Pintado, przewodniczący zrzeszenia deweloperów APCEspaña – To powoduje, że nie ma podstaw spodziewać się zachwiania cen produktów z rynku pierwotnego.

Rzecznik prasowy Aedas Homes, jednej z największych korporacji budownictwa w kraju, zapewnia, że nie bierze się pod uwagę jakichkolwiek zmian w cennikach produktów deweloperskich. “Nie ma żadnych przesłanek, ani potrzeby modyfikowania, tym bardziej obniżania cen”, podkreśla.

David Martinez, deweloper, podkreśla: “Kryzys sanitarny światowy COVID19 to wielki szok dla sektora nieruchomości. Ale nie ma punktu odniesienia do kryzysu z roku 2008. Ponadto trzeba podkreślić, że wydażył się w momencie, kiedy ekonomia hiszpańska jest mocna, sektor bankowy stabilny, sektor budowlany wypłacalny. Balanse są bardzo stabilne, pozytywne, bez zadłużeń i to powiduje, że są solidne podstawy, ay twierdzić, że nie zmieni się nic w tym roku i przyszłym.”

Te i inne opinie można przeczytać w tekstach źródłowych, linki podajemy poniżej. 

Co się zmieni oprócz cen nieruchomości? 
1. Spadek liczby ofert.
2. Spadek liczby sprzedaży.
Już teraz zwidzimy jak zmienia się rzeczywistość, która nas otacza tutaj na wybrzeży Costa Blanca. Zatrzymanie zegara dla nieruchomości oczywiście będzie odzwierciedleniem drastycznego spodku sprzedaży. Jest to jak najbardziej logiczne, w czasie kiedy nie można przemieszczać się po kraju i jednocześnie są zamknięte granice.
3. Spadek liczby agencji zarejestrowanych.
Spadek sprzedaży może wiązać się z nieuczciwością  i obietnicami bez pokrycia.
UWAGA: Niestety ten drastyczny spadek sprzedaży może powodować masowe “znikanie” różnych firm, w tym również agencji nieruchomości. Również trzeba uważać, z powodu trudnej sytuacji wiele osób może uciekać się do metod niezbyt uczciwych zarabiania na “utrzymanie się”. Podobnie jak było w czasach hiszpańskiego kredytu. Dlatego trzeba bardzo uważnie dobierać AGENTA nieruchomości, nie wierzyć wszytkiemu co jest w internecie, sprawdzać informacje, szukać opinii, nie ufać osobom bez biura albo biurom, które nie są nigdzie zarejestrowane etc.
4. Zmieniają się preferencje klientów kupujących nieruchomość nad morzem. 
W nowej rzeczywistości zmieniliśmy się my i zmieniają się nasi klienci i ich peferencje. Jakby już nie jest tak ważne, aby nieruchomość miała dwa kroki do morza, ale większe znaczenie ma przestrzeń na osiedlu, tarasy i widoki. Mamy coraz więcej zapytań o DOMY, bardziej w głąb lądu i z dużym ogrodem… Czy może to przypadek?

Teksty źródłowe:

 

https://cincodias.elpais.com/cincodias/2020/04/27/economia/1588007725_600998.html

https://www.eleconomista.es/construccion-inmobiliario/noticias/10496665/04/20/Que-pasara-con-los-precios-de-la-vivienda-Los-expertos-no-esperan-un-derrumbe-como-en-2009-pero-si-recortes-de-hasta-el-135-.html

https://www.eleconomista.es/empresas-finanzas/noticias/10503744/04/20/El-precio-de-la-vivienda-usada-caera-un-15-mientras-que-la-nueva-resistira-en-el-medio-plazo.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli chcesz być na bieżąco, zostaw nam swój mail.

Będziemy Cię informować TYLKO o najlepszych ofertach.

Call Now Button